•  

    pokaż komentarz

    Importerzy korzystają bowiem z luki w przepisach

    za każdym jebnaym razem albo leki, albo mięso, albo sól, albo węgiel, itd

    •  

      pokaż komentarz

      @zimnylehc:
      Jeśli przepisy zamiast iść drogą prostoty idą drogą "jeśli można domniemywać że punkt 24c odpowiada sytuacji z punktu 2421af oraz może zachodzić okoliczność że być może występuje punkt 23213xyz to można zrobić tak albo siak" to i zawsze się jakieś luki znajdują...

    •  

      pokaż komentarz

      @Aramil:

      Dopóki prawo będzie takie, jak teraz - niejasne, rozbudowane, naćkane wyjątkami i zwolnieniami, w wielu miejscach nielogiczne i/lub zaprzeczające sobie wzajemnie - to i luki będą.

      PiSiury mogły zmieniać przepisy prawne do woli - mają większość parlamentarną. I co? I [email protected]!!! Produkcję prawa nadal liczy się w dziesiątkach tysięcy stron rocznie. Za 2018 rok dane są niepełne i prawdopodobnie będzie wyraźnie mniejsza sraczka prawna - chociaż tyle dobrego...

      źródło: ocdn.eu

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli przepisy zamiast iść drogą prostoty idą drogą "jeśli można domniemywać że punkt 24c odpowiada sytuacji z punktu 2421af oraz może zachodzić okoliczność że być może występuje punkt 23213xyz to można zrobić tak albo siak" to i zawsze się jakieś luki znajdują...

      @Aramil: Luki są na zamówienie: chyba za czasów SLD jeszcze, był wałek na paliwach - przepis go umożliwiający obowiązywał.... a chyba ze dwa dni. Kto wiedział, miał dwa dni na obrót fakturami.....
      I byli tacy co wiedzieli....
      A z resztą: LUB czasopisma, ile to wtedy było warte? 16,5mln, o ile dobrze pamiętam.....( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Niedużo, parę pociągów z węglem przyjedzie i już się zwróci.

    •  

      pokaż komentarz

      @zimnylehc to Państwo rzeczywiście istnieje tylko teoretycznie ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Aramil oczywiście jeżeli masz do tego kopię kopi w 3 egzemplarzach podpisanych zielonym długopisem.

    •  

      pokaż komentarz

      Importerzy korzystają bowiem z luki w przepisach

      za każdym jebnaym razem albo leki, albo mięso, albo sól, albo węgiel, itd

      @zimnylehc: bo właśnie prawo jest tak skonstruowane, dlatego są wałki wszędzie. Na VAT najwięcej. To są ustawy pisane pod wałki, a kto to pisał, to wie jak to ominąć i na tym zarabia, tyle

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: Zamawiane czy celowo zmieniane (choćby odwieczna walka US z odliczeniami VAT od samochodów) prawa to jedno i stosunkowo niegroźna patologia (ekonomicznie, bo sam fakt korupcji to znacznie większa patola).
      Ale w polskim prawodawstwie rozpleniona jest przede wszystkim patologia interpretowalności, jak choćby nieszczęsne "niezwłocznie", które nadal nie posiada konkretnej, liczbowej definicji, jest tylko synonimiczne "bez zbędnej zwłoki" ^^. A wystarczyłoby by to konkretnie zdefiniować jako np. "maksymalnie 3 dni, możliwe do wydłużenia o czas potrzebny do wykonania niezbędnych czynności pod warunkiem powiadomienia w terminie do 3 dni".
      Jednak zamiast tego jeden patafian przyklepuje możliwie ogólne opisy bo się boi odpowiedzialności, inny cwaniak nawala ogólników, żeby później można było każdego udupić (lub nie) zależnie od chęci i wychodzi jeden wielki burdel...

    •  

      pokaż komentarz

      @zimnylehc: w Holandii wszystkie kopalni wegla zamkniete a wegiel kupisz bez problemu I w tonie 1000kg bedzie, moze idzmy ta droga?

  •  

    pokaż komentarz

    nie zatrzymały bo je spełnia

    •  

      pokaż komentarz

      @adik78: ale jak to pięknie zostało ujęte:

      normy jakości węgla wyeliminowały część polskiego węgla z rynku, ale importu z Rosji nie zatrzymały.

      Chyba dla nikogo nie jest tajemnicą, że w Polsce nie wydobywa się antracytu, którego pełno w Donbasie.
      //

  •  

    pokaż komentarz

    Wiecej 13tek, barburek, emeryturek i przywilejów to bedzie sie nawet i z Singapuru opłacało ściagac wegiel

    •  

      pokaż komentarz

      @AntyDojcz: z Australii już ściągamy, gdyby Singapur miał jakiekolwiek złoża węgla z pewnością byłby tańszy od rodzimego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Valorcrest: Akurat w Australii węgiel jest taniutki, bo wydobywa się go odkrywkowo.

    •  

      pokaż komentarz

      @AntyDojcz: wiecej prezesow kierownikow i posadek pastwowych to bedziemy mieli najdrozszy wegiel na swiecie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @AntyDojcz: Tylko że to nie tylko 13-stki i barbórki. Po pierwsze nawet głupia łopata która zjedzie na dół musi mieć certyfikat który nie raz i zwiększa jej cenę 5 krotnie, po drugie kopalnie obłożone są podatkami znacznie większymi niż import. Po trzecie obecnie ceny są wysokie bo podaż jest zbyt niska, kopalnie mimo wszystkich powyższych punktów teraz sporo zarabiają.

    •  

      pokaż komentarz

      po drugie kopalnie obłożone są podatkami znacznie większymi niż import.
      @TheDuck: Wg wykresu poniżej podatki dotyczące wyłącznie produkcji krajowego węgla to jakieś kilka procent całego opodatkowania, idące np. na likwidację szkód górniczych. Połowa to podatki jakie płaci każdy pracodawca Polsce (tylko korzystniej przeliczane w ZUS...). VAT i akcyzę chyba tak samo płaci się od importowanego węgla jak i krajowego?

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: Specjalistą z tej dziedziny nie jestem ale z tego co mi wiadomo na przykład koszt utrzymania pracownika jest znacznie większy i to nie ze względu na wielkośc wypłaty. Składki są znacznie wyższe, i to chyba łącznie to tego stopnia że pracownik na konto dostaje nie 60% jak zwykły cywil a może nawet 30-40% tego co faktycznie płaci kopalnia, prawdopodobnie z tąd te 48% na wykresie powyżej. No i zauważ że ten wykres przedstawa udział poszczególnych podatków, a nie ich wielkośc w odniesieniu na przykład do uzyskanego przychodu.

    •  

      pokaż komentarz

      Składki są znacznie wyższe, i to chyba łącznie to tego stopnia że pracownik na konto dostaje nie 60% jak zwykły cywil a może nawet 30-40% tego co faktycznie płaci kopalnia, prawdopodobnie z tąd te 48% na wykresie powyżej. No i zauważ że ten wykres przedstawa udział poszczególnych podatków, a nie ich wielkośc w odniesieniu na przykład do uzyskanego przychodu.
      @TheDuck: Wykres pochodzi stąd. Z artykułu wynika, że (liczone jak powyżej) opodatkowanie tony węgla wynosi 100 zł/t, koszt wydobycia wynosił wtedy ok. 250 zł/t. Z tekstu nie wynika, żeby składki górników były wyższe i ja też nigdy o tym nie słyszałem. Za to potwierdza się to, co pisałem o dodatkowych przywilejach:

      Prawie 42 zł z tego [podatków w tonie węgla] stanowiły składki emerytalne i zdrowotne odprowadzone za pracowników do ZUS-u. Górnictwo jest jedną z najlepiej wynagradzanych branż w Polsce, stąd składki odliczane od wynagrodzeń pracowników istotnie obciążają budżet pracodawcy. Pomimo wysokich emerytur górnicy i tak otrzymują jeszcze dodatkowe świadczenia z pieniędzy podatników ─ ekwiwalent deputatu węglowego, wypłacany jest niemal połowie emerytów przez budżet państwa lub ZUS (rocznie to ok. 200 mln zł).

      Druga część, o wartości 300 mln zł rocznie, także miałaby zostać przerzucona na budżet państwa. Odpowiedni projekt obywatelski utknął jednak w Sejmie po negatywnym stanowisku rządu, który do tej pory nie znalazł na to pieniędzy. Trudno więc sobie wyobrazić, aby znalazł środki na obniżenie składek ubezpieczeń społecznych dla pracujących i zwykle dobrze wynagradzanych pracowników tylko jednej branży. Trzeba pamiętać, że budżet już dopłaca do emerytur górniczych, bo górnicy mają korzystniejsze niż reszta pracowników zasady obliczania składek oraz prawo do przechodzenia na emeryturę po 25 latach. Łączny koszt emerytur górniczych to 9,5 mld rocznie, ale ZUS nie podaje, jaką część tej kwoty wypracowali sami górnicy, odprowadzając składki.

  •  

    pokaż komentarz

    Bo tak się składa, że Ruski węgiel jest całkiem dobry XD To nasz węgiel się średnio nadaje na opalanie w piecach, nasz węgiel jest za to ceniony przez huty.

  •  

    pokaż komentarz

    Wykarczować januszy w pień