•  

    pokaż komentarz

    OK, nie jestem przedsiębiorcą i nie wiem: jakie skutki niesie za sobą zmiana tej kategorii? Wyższe podatki, wymagane ubezpieczenie, częstsze kontrole Straży Pożarnej?

    •  

      pokaż komentarz

      @Defender: jest bez sensu, bo zagrożenie pożarowe już i tak podchodzi pod inne przepisy

    •  

      pokaż komentarz

      @Defender:

      OK, nie jestem przedsiębiorcą i nie wiem: jakie skutki niesie za sobą zmiana tej kategorii? Wyższe podatki, wymagane ubezpieczenie, częstsze kontrole Straży Pożarnej?

      Problem jest traktowanie działalności "Escape roomów" jako nierozerwalnie związanej z "ryzykiem zagrożenia pożarem" tak jakby to ryzyko było inne (w domyśle większe niż np. w biurze) i stanowiło część "zabawy". Każdy "Escape room" tak będzie przez urzędy traktowany. Nawet jeśli będzie znajdował się w budynku bez żadnych elementów drewnianych czy innych łatwopalnych, będzie miał najlepszą instalację przeciwpożarową i nie będzie posiadał żadnej instalacji grzewczej to jego właściciel wciąż będzie prowadził "działalność rozrywkową związaną z ryzykiem zagrożenia pożarem". Ubezpieczenie tego typu działalności na pewno poszybuje w górę niezależnie od tego, że spełni wszystkie wymagania. Do tego inne obostrzenia typu specjalne ekspertyzy rzeczoznawców. Dlatego prawnik w artykule mówi, że w praktyce to unicestwi ten rodzaj działalności. Kontrole były już masowo wykonywane po tragedii w Koszalinie i spowodowały zamknięcie większości escape roomów więc narzędzia prawne istniały i escape room w którym wydarzyła się tragedia nie powinien działać, ale działał bo nie był kontrolowany. Co do drogi ewakuacyjnej (i sposobu samodzielnego wydostania się z pokoju) to zgoda, że muszą być jakieś specjalnie reguły.

    •  

      pokaż komentarz

      @cieliczka: Nie wiem może ja się nie znam ale dla mnie jest jednak spora różnica między przesiadywaniem w biurze a znajdowaniem się w pomieszczeniu, które specjalnie zostaje zamknięte i jestem w nim niejako uwięziony. W przypadku ewentualnego pożaru jednak ryzyko w tym 2 miejscu jest dużo większe.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @rakiwo: nie jest, bo w kazdym miejscu pokoju masz dostęp do drzwi ewakuacyjnych, które mają przycisk awaryjnego otwarcia. I to nie tylko na wypadek pożaru, głównie w razie osób z klaustrofobią, napadem paniki, po kłótni między graczami albo jak się źle poczują. We wszystkich ER jakich byłem (a bylem w wielu) przycisk jest oświetlony. Generalnie wcale nie jesteś zamknięty w tym pokoju. Jedyne co, to wyjście oznacza brak powrotu i przerwę w grze.

    •  

      pokaż komentarz

      @mathijas: Ja byłem w kilku i takiego przycisku nie widziałem, po za tym Escape Roomy to nie tylko pokoje z zagadkami logicznymi ale też pokoje strachów, w których specjalnie wytwarza się atmosferę grozy i jednak ludzki organizm nie działa w nim logicznie. Jak dla mnie rozsądne posunięcie, takiego rodzaju rozrywki, podobnie jak karuzele, zjeżdżalnie w aquaparkach powinny mieć największe standardy bezpieczeństwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @rakiwo: no to nie wiem gdzie bywaleś ale zawsze na wstępie ja miałem wykład z bhp. Żółtych taśm nie dotykać, śrubek nie odkręcać, płynów nie pić, szaf nie przesuwać, a jak ktoś się źle poczuje to naciska o tuuu i wychodzi, poczeka na resztę. Zawsze tak samo. Gdańsk się kłania, trzy ER we wrzeszczu, przymorze, zaspa, żabianka, centrum i na stadionie. Nie spotkałem się z innymi zasadami bhp, myślałem że to jest jakiś standard bo wygląda identyko u wszystkich.

    •  

      pokaż komentarz

      @rakiwo: Może lepszym porównaniem będzie utknięcie podczas pożaru w biedronce. Nie dość, że przez kasy i drzwi się nie przeciśniesz "pod prąd", to jeszcze wyjścia ewakuacyjne zastawione. Taki element escape roomu.

    •  

      pokaż komentarz

      @mathijas: No to w tym pokoju gdzie te panny zginely byl czy nie bylo tego przycisku?

    •  

      pokaż komentarz

      @mathijas: No najwidoczniej tak nie jest. Byłem w kilku i czasami to jest podkreślane, że można wyjść, że tu jest klamka i że tak serio to nie jest zamknięte, a czasami nie. Nic nie zaszkodzi, jak escape roomy będą bezpieczniejsze i w razie wypadku wiadomo będzie kto za to odpowiada. To jest ultra istotne, bo różne tam zabawki są, nieraz woda, nieraz ogień, dym itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @pozytrum: z ogniem i dymem się nie spotkałem, imho byłoby to nierozsądne.
      @thomeq: w tym pseudopokoju, który został na szybko zmontowany, była butla gazowa, co zdaje się już jest przekroczeniem prawa dotyczącego lokali usługowych, a w dodatku butla ta była nieszczelna o czym najpewniej wiedzieli właściciele (za komentarzem w google). To czy przycisk tam był ma najmniejsze znaczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      bo zagrożenie pożarowe już i tak podchodzi pod inne przepisy

      @Rysiowata: Może podasz jakie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Defender: już Ci mówię: jest to bezpośrednie stygmatyzowanie typu działalności za samą nazwę, bez ustalenia czy naprawde jest zagrożenie. A konsekwencją tego jest więcej kontroli, większe koszty (np. ubezpieczenia), podatki też wchodza w grę.

    •  

      pokaż komentarz

      @mathijas: potwierdzam, w katowiskich ER też jest pogadanka o BHP i to bardzo dokładna

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @mag_zbc: Dokładnie, teoretyczne państwo próbuje udawać, że jest państwem i rozwiązuje problemy obywateli, tfu, podatników pańszczyźnianych.

    •  

      pokaż komentarz

      @mag_zbc: Przecież dziady, które uchwaliły te przepisy nie wiedzą co to jest. A jak nie wiedzą to na pewno złe. Poza tyn działanie pod publiczkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @panropuch: @mag_zbc: sprawa bardzo medialna to i rozwiązanie bardzo medialne. Ma być widać, że coś robią.

    •  

      pokaż komentarz

      @mag_zbc: Kontrole rozumiem. Zwiększone przepisy, regulacje, rozumiem. Zmianę nazwy i sprofilowanie działalności, rozumiem. Ale sugerowanie w samej nazwie że jest to zabawa o podwyższonym ryzyku? Takim sposobem wszystkie biedronki powinny być sklasyfikowane jako "działalność handlowa związana z ryzykiem zagrożenia pożarem i koniecznością większej dbałości o warunki ewakuacji”. Wszystkie kebaby od turków "działalność gastronomiczna związana z ryzykiem zagrożenia wystąpienia biegunki i koniecznością większej dbałości o magazynowanie zapasu papieru toaletowego".

      Statystycznie, więcej umrze dziś w szpitalach niż przez ten miesiąc w escape roomach. Czy szpitale to "działalność medyczna związana z ryzkiem wystąpienia zgonu i koniecznością większej dbałości o swoje zdrowie przed skorzystaniem z usług"?

    •  

      pokaż komentarz

      Mamy w kraju kilka tysięcy takich gier, w ciągu kilku lat działalności nastąpił jeden tragiczny wypade

      @mag_zbc: po czym posypały się kontrole i okazało się że spory procent ma te przepisy w dupie. Są przepisy - źle bo państwo za bardzo kontroluje. Nie ma przepisów - ludzie mają wyj#%@ne.

    •  

      pokaż komentarz

      @pyciak666: no właśnie przepisy już są - na jakiej niby podstawie wykryto uchybienia, i na jakiej podstawie niektóre z pokojów zamknięto, jeśli przepisów nie ma? Problemem nie jest brak przepisów, tylko to, że państwo samo ma te przepisy w dupie - do czasu, aż ktoś zginie. A wtedy na hurra, zakażemy wszystkiego i chuj, pora za CSa

    •  

      pokaż komentarz

      @pyciak666 w każdej branży w Polsce miałbyś to samo, tylko w pożarach dajmy na to warsztatów samochodowych ginie 1-2 facetów, więc mozna miec wyj#!!ne.

    •  

      pokaż komentarz

      posypały się kontrole i okazało się że spory procent ma te przepisy w dupie
      @mag_zbc: @pyciak666: trzeba tu nadmienić, że były to kontrole pokazowe, z odgórnym nakazem znalezienia czegoś, by można było wykręcić ładną liczbę i puścić przekaz pt. "wykryto pierdylion naruszeń", więc poza epatowaniem suchą liczbą warto się zastanowić na ile te "naruszenia" były faktycznie poważne i niebezpieczne.

      Np. jeden właściciel istniejącego od paru lat ER opowiadał, że przed Koszalinem wszystkie kontrole przeszedł pomyślnie, a po tragedii doczepiono się do braku tabliczki "wyjście ewakuacyjne" nad drzwiami pokoju. Tymi drzwiami, którymi do tegoż pokoju wchodzisz...

  •  

    pokaż komentarz

    Państwo bolskie w pigułce ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    XDDDDDDDDDDDDDDDD A wiecie co by było jakby taka tragedia miała miejsce no nie wiem w kręgielni albo na paintballu laserowym? Zrobiliby nagonkę na kręgielnie albo paintballe XDD To jest mistrzostwo, nic się nie dzieje to każdy ma gdzieś nieprawidłowości, a jak stanie się tragedia to myk o 180 stopni i teraz każdy dostaje po łapach nawet ten niewinny gj

    •  

      pokaż komentarz

      @Wanzey: nie do konca, z kręgielni można uciec w razie pożaru

    •  

      pokaż komentarz

      @polska_partia_programistow: znikąd nie uciekniesz, jeśli - tak jak w Koszalinie - pożar odetnie drogę ewakuacji i escape roomy nie są tu żadnym wyjątkiem. Warto tu dodać, że miażdżąca większość bloków mieszkalnych w Polsce, mimo że przebywa w nich wielokrotnie więcej ludzi niż w choćby największym ER, ma jedną drogę ewakuacji - wszystkie do przebudowy?

    •  

      pokaż komentarz

      @oenir: tam nie pozarl odcial droge tylko oscape room byl zamknięty. Taki urok escape roomow ze zostajesz zamknięty.

    •  

      pokaż komentarz

      @polska_partia_programistow: właśnie chodzi o to, że to pożar odciął drogę - skoro operator ER nie mógł dostać się do dziewczyn przez pożar, to w drugą stronę było dokładnie tak samo.

      Co do "bycia zamkniętym": w większości ER w jakich byłem, była możliwość awaryjnego otwarcia drzwi. Bo owszem, jesteś zamykany, ale to przecież nie więzienie, które ma faktycznie uniemożliwić ucieczkę, tylko konwencja, w której niby "jesteś zamknięty" i niby "musisz uciec", ale tak naprawdę zabawa polega na rozwiązaniu zagadek, a nie dosłownej ucieczce. Nie będzie przesadą jeśli powiem, że ucieczka (faktyczna) z płonącego ER jest znacznie łatwiejsza niż z supermarketu z zastawionymi wyjściami ewakuacyjnymi choćby dlatego, że kartonowe drzwi a'la ikea możesz ostatecznie otworzyć z buta, a podwójnej pleksy już nie.

      W poprzednim akapicie padło słowo "większość". Po koszalińskiej tragedii byłem w kilku ER i z rozmów z właścicielami wynika, że teraz "większość" zamienia się we "wszystkie", tj. kto takiego awaryjnego otwierania nie miał, ten je montuje - bez prawnych nakazów.

      Dlatego działania rządu oceniam jako populizm i żerowanie na tragedii: dodanie kodu PKD nijak nie wpłynie na bezpieczeństwo, a jedynie umożliwi powiedzenie "patrzcie jak dbamy". Jeśli rząd już koniecznie musi coś robić, to wprowadzenie obowiązku montowania łatwego wyjścia awaryjnego i instruowania uczestników jak z niego skorzystać (nawet jeśli jest to oczywiste) byłoby daleko lepsze niż jakieś zmiany pozorne i pokazowe kontrole.

    •  

      pokaż komentarz

      XDDDDDDDDDDDDDDDD A wiecie co by było jakby taka tragedia miała miejsce no nie wiem w kręgielni albo na paintballu laserowym? Zrobiliby nagonkę na kręgielnie albo paintballe XDD To jest mistrzostwo, nic się nie dzieje to każdy ma gdzieś nieprawidłowości, a jak stanie się tragedia to myk o 180 stopni i teraz każdy dostaje po łapach nawet ten niewinny gj

      @Wanzey: jeszcze więcej "xD". Po [email protected] porawiac bezpieczenstwo- niech ludzie dalej płoną jak w koncercie na gdańsku, czy przygnieceny przez dach w katowicach bo przeciez to sie [email protected]%!a wszedzie moze zdarzyc. Szkod,a, ze zdarze się najcześciej jak polaczek chce cwaniaczyć i oszczędzać.

    •  

      pokaż komentarz

      W poprzednim akapicie padło słowo "większość". Po koszalińskiej tragedii byłem w kilku ER i z rozmów z właścicielami wynika, że teraz "większość" zamienia się we "wszystkie", tj. kto takiego awaryjnego otwierania nie miał, ten je montuje - bez prawnych nakazów.

      @oenir: Co więcej znalazłbyś takie ER, które w ogóle nie były zamykane na klucz, gdzie drzwi były zawsze dostępne, gdyby ktoś chciał wyjść. I to przed tym zdarzeniem w Słupsku. Kwestia myślenia i odpowiedzialności.

    •  

      pokaż komentarz

      ten je montuje - bez prawnych nakazów.

      @oenir: Już koorwa uwierzę, że sebastian syn janusza wyda pieniadze z własnej nieprzymuszonej... inwestując w firmę zlokalizowaną w mieszkaniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @kosma1: bo wymiana zamka na taki otwierany kluczem oraz pokrętłem to tak gigantyczny wydatek, że bardziej opłaca się mieć na sumieniu ludzkie życie, zamknięty biznes i gigantyczne odszkodowanie.

      Tak, dokładnie tak jest. Dlatego, tak jak wspomniałem wyżej, większość ER w których byłem miała takowy przed Koszalinem.

    •  

      pokaż komentarz

      bo wymiana zamka na taki otwierany kluczem oraz pokrętłem to tak gigantyczny wydatek,

      @oenir: Na tym właśnie polega Januszerka p.poż... w chooja wyjdziesz jak się korytarz pali.( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @kosma1: jak się korytarz pali to i tak nigdzie nie wyjdziesz, a chwilowo nikt jeszcze nie wpadł na pomysł przebudowania wszystkich budynków w kraju tak, by z każdego miejsca prowadziły co najmniej dwie drogi ewakuacyjne. Albo trzy, co się będziemy szczypać.

      Tymczasem, po raz wtóry: większość odwiedzonych przeze mnie ER miała i ma opcję awaryjnego wyjścia, więc te wtręty o "Januszach" możemy włożyć między bajki. W porządny (= popularny = dochodowy) escape room trzeba włożyć tyle kasy i pracy, że montaż pojedynczego pokrętła w drzwiach nie jest nawet marginesem marginesu.

    •  

      pokaż komentarz

      by z każdego miejsca prowadziły co najmniej dwie drogi ewakuacyjne.

      @oenir: O czym ty pier..olisz"? "10) zabezpieczeniu przed zadymieniem dróg ewakuacyjnych - należy przez to rozumieć zabezpieczenie przed utrzymywaniem się na drogach ewakuacyjnych dymu w ilości, która ze względu na ograniczenie widoczności, toksyczność lub temperaturę uniemożliwiałaby bezpieczną ewakuację;" , http://www.zarzadca.pl/prawo/akty-prawne/akty-wykonawcze/47-rozporzadzenie-w-sprawie-ochrony-przeciwpozarowej-budynkow

    •  

      pokaż komentarz

      @kosma1: zechcesz wyjaśnić związek przepisu dotyczącego wentylacji pomieszczeń z tym, że jak się pali korytarz będący jedyną drogą ewakuacji (np. zajmą się drewniane schody, będące na wyposażeniu każdej starej kamienicy), to i tak nigdzie nie wyjdziesz?

      W ogóle to wyjaśnij proszę co tak właściwie chcesz mi przekazać. Bo najpierw piszesz o zamkach, potem o płonącym korytarzu, a potem o dymie i - wybacz - nie mam zielonego pojęcia o co Ci chodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @oenir: Na klatce schodowej jest możliwość oddymienia a przedpokoju bez okna już nie... Namalują pewnie Janusze sztuczne okno w przedpokoju. Na szczęście ta patologia kończy działalność w mieszkaniach. Nikt ze Straży Pożarnej nie podpisze się pod taką improwizacją, to jest działalność rozrywkowa... Wiesz gdzie możesz sobie zamontować wkładkę z pokrętłem? W mieszkaniu., lub...

    •  

      pokaż komentarz

      @kosma1: mam rozumieć, że:

      1. jeśli w pokoju jest łóżko, szafki i telewizor to jest on w 100% bezpieczny, ale jeśli tylko wstawimy do niego garść zagadek to staje się śmiertelnie niebezpieczną pułapką?
      2. w razie pożaru na klatce wkładka z pokrętłem jest ok o ile jesteśmy w lokalu mieszkalnym, ale jeśli do tego samego lokalu wrzucimy parę zagadek, to nagle przestaje ona działać i staje się śmiertelnie niebezpieczną pułapką?
      3. jeśli w lokalu jest szkoła językowa, biuro porad prawnych, dentysta albo księgowa to jest on w 100% bezpieczny, ale jeśli zrobimy w nim escape room to nagle staje się śmiertelnie niebezpieczną pułapką?

      Serio to chcesz powiedzieć?

    •  

      pokaż komentarz

      @oenir: Dziecko, inne są przepisy p.poż dotyczące lokali mieszkalnych a inne do lokali usługowych. Kiedy ostatnio byłeś u dentysty i czekałeś w poczekalni zaadaptowanej a przedpokoju bez okna?

    •  

      pokaż komentarz

      Dziecko
      @kosma1: daruj sobie. Inne wyzwiska też sobie daruj.

      inne są przepisy dotyczące lokali mieszkalnych a inne do lokali usługowych
      Owszem, a jednak jakimś cudem istnieją lokale usługowe ulokowane w lokalu pierwotnie przeznaczonym pod mieszkanie. Rozumiem, że przedpokój u prawnika jest w pełni bezpieczny, ale jeśli w lokalu jest escape room to nagle ten sam przedpokój staje się śmiertelnym zagrożeniem? Co jeśli jeden pokój byłby biurem prawnika, a drugi escape roomem?

      Kiedy ostatnio byłeś u dentysty i czekałeś w poczekalni zaadaptowanej a przedpokoju bez okna?
      U dentysty akurat nie bo chodzę do kliniki, ale chodziłem do szkoły językowej i prawnika z poczekalniami właśnie w przedpokoju. Zdarzyło mi się też nocować w mieszkaniu podzielonym na pokoje sypialne zamykane na klucz, gdzie częścią wspólną był m.in. przedpokój. Co więcej, mieszkanie na noc było zamykane na zamek z pokrętłem - nie wiem jakim cudem przetrwałem w tej matni.

      Może po prostu nie uległem medialnej panice?

    •  

      pokaż komentarz

      @oenir: Wiesz nie każdy działa legalnie... nawet prawnik.( ͡º ͜ʖ͡º) Wiesz dlaczego zanika Airbnb? Nikomu nie życzę mieć mieszkanie obok... Nagły ból doopy Januszy robiących interes z dykty i paździerza, o to że muszą spełnić wymogi p.poż.

    •  

      pokaż komentarz

      Wiesz nie każdy działa legalnie
      @kosma1: czyli nagle okazało się, że wszystkie usługi w mieszkaniach działają nielegalnie bo nie mają okien w przedpokoju. Powtórzmy: nie mają okien w pomieszczeniu, które z definicji znajduje się pomiędzy pokojami i jako takie nie posiada okien, co jest perfekcyjnie bezpieczne w każdym mieszkaniu w kraju, chyba że świadczy się w nim jakąś usługę, bo wtedy jest to śmiertelne zagrożenie.

      Ok.

      Nagły ból doopy Januszy robiących interes z dykty i paździerza, o to że muszą spełnić wymogi p.poż.
      Tych "Januszy", którzy latami przechodzili kontrole ppoż i prowadzą biznes w branży, gdzie na setki tysięcy klientów przypadł jeden wypadek, po którym media i politycy nakręcili panikę co najmniej jakby "Janusze" celowo rozstawiały po przedpokojach naftę, siano i odpalone fajerwerki?

      Bądźmy poważni.

    •  

      pokaż komentarz

      czyli nagle okazało się, że wszystkie usługi w mieszkaniach działają nielegalnie.

      @oenir: Dlatego leczysz zęby w przychodni a nie u szemranego Ukraińca w mieszkaniu... Wyobraż sobie, że tak ER jaki i Airbnb znikają z rynku. Najśmieszniejsze jest to, że jedni i drudzy nawet nie wystąpili do właściciela budynku o zmianę użytkowania lokalu mieszkalnego.. Wiesz juz dlaczego nie była odbioru p.poż w ER? Na tym własnie polega Polska Januszerka bananowych dzieci.( ͡º ͜ʖ͡º) http://biurorach.biz.pl/lokal_mieszkalny_zmiana_sposobu_uzytkowania_przez_firme

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego leczysz zęby w przychodni a nie u szemranego Ukraińca w mieszkaniu...
      @kosma1: podałem trzy przykłady uczęszczanych przeze mnie lokali usługowych ulokowanych w mieszkaniach, ale zignorowałeś je i skupiłeś się na tym, który akurat mnie nie dotyczy. Taka rozmowa nie ma sensu.

      Wyobraż sobie, że tak ER jaki i Airbnb znikają z rynku.
      Branża ER się ciągle rozwija i staje coraz bardziej popularna, a krótkoterminowy wynajem mieszkań tak bardzo znika z rynku, że aż hotele muszą lobbować za zmianami w prawie (vide Barcelona). Bądźmy poważni.

      Najśmieszniejsze jest to, że jedni i drudzy nawet nie wystąpili do właściciela budynku o zmianę użytkowania lokalu mieszkalnego.. Wiesz juz dlaczego nie była odbioru p.poż w ER?
      Teraz to już wymyślasz jakieś teorie spiskowe - po co to robisz? ER w Koszalinie nie miał odbioru bo nie musiał go mieć. Oczekiwanie, że cały smallbiznes ulokowany w mieszkaniach nagle przeniesie się do biurowców z piętnastoma klatkami schodowymi i automatycznymi zraszaczami jest po prostu absurdem.

      Nie chce mi się już dłużej skakać z jednego wymyślonego problemu na drugi, więc kończąc dyskusję: sądzę, że zwyczajnie uległeś medialno-politycznej panice, w której przedstawiono escape roomy jako jakieś kazamaty za żelaznymi kratami, co nie ma większego związku z rzeczywistością. W Koszalinie wydarzył się wypadek, w którym pożar odciął drogę ucieczki, więc tragiczny efekt tego wypadku byłby taki sam niezależnie czy pokój w którym przebywały dziewczyny byłby escape roomem, biurem prawnika czy sypialnią jednej z nich, więc gnojenie z tego powodu całej branży jest zwyczajnym populistycznym graniem na emocjach.

    •  

      pokaż komentarz

      @oenir: Właśnie udało się zlikwidować i jednych i drugich z apartamentowca w centrum Wrocławia... siłami: Właścicieli sąsiednich mieszkań i nadzoru budowlanego. Hotelarze nie byli w to zaangażowani, bo to tylko miejska legenda Januszy gównobiznesów. O ile przypadku Airbnb nie ma problemu z normalnym wynajmem, o tyle w ER trzeba przeprowadzić kosztowny remont na koszt Janusza i jego bóldoopienie. Cisza i spokój bezcenna po prawie rocznej batalii... http://szczecin.wyborcza.pl/szczecin/7,34939,24335526,beda-surowe-kary-za-igranie-zyciem-ponad-400-uchybien-dotyczacych.html Przepraszam za źródło...

    •  

      pokaż komentarz

      w ER trzeba przeprowadzić kosztowny remont na koszt Janusza i jego bóldoopienie
      @kosma1: na 178 skontrolowanych escape roomów poważne (kwalifikujące do zamknięcia) uchybienia stwierdzono w 13 i to przy pokazowych, wyjątkowo wnikliwych kontrolach zaraz po tragedii - zdecydowanie jest to racjonalny powód do siania strachu, gnojenia całej branży i wyzywania wszystkich od "Januszy".

      pokaż spoiler pytanie o to gdzie były te wszystkie kontrole zanim doszło do tragedii nasuwa się samo.

    •  

      pokaż komentarz

      pytanie o to gdzie były te wszystkie kontrole zanim doszło do tragedii nasuwa się samo.

      @oenir: Janusz prowadził ER w wynajmowanym mieszkaniu a JDG była prowadzona w innym miejscu. Nie musiał niczego zgłaszać, nikomu... proste? Podobnie jak: http://www.infor.pl/klub-ksiegowego/zawody-ksiegowe/ksiegowi/697732,Kto-moze-swiadczyc-uslugi-ksiegowe-po-deregulacji-zawodu-ksiegowego.html

    •  

      pokaż komentarz

      @kosma1: świetnie, jak to wpływa na fakt, że na 178 skontrolowanych ER poważne uchybienia stwierdzono w 13, więc sianie strachu i wyzywanie całej branży od "Januszy" jest bezpodstawne?

    •  

      pokaż komentarz

      @oenir: http://businessinsider.com.pl/wiadomosci/escape-room-16-tys-nieprawidlowosci-po-kontroli-strazakow/y622c7h Wystarczy? W znacznej części nie da się wykonać zaleceń Straży Pożarnej ze wględu na koszty i same się zlikwidują. Januszerka to sposób myślenia oparty na wierze, że nic się nie stanie... czasem się mści, tak jak WOŚP w Gdańsku. Wielka afera bo raptem jednego Prezydenta Miasta wariat publicznie zamordował... Trzeba myśleć przed, a nie po. Improwizacja umiera śmiercią naturalną.

    •  

      pokaż komentarz

      Wystarczy?
      @kosma1: przecież pokazujesz to samo co wcześniej. Na 434 skontrolowane lokale - przy pokazowych i wnikliwych kontrolach zaraz po tragedii - w 53 wykryto poważne uchybienia, więc na co ma to "wystarczyć"? Bo jeśli na sianie strachu przed ER i gnojenie całej branży to nie, nie "wystarcza".

      Najpierw piszesz o zamkach, potem o płonących korytarzach, potem źle że w mieszkaniach, potem że kontrole wykryły jakieś nieprawidłowości, a wszystko to bogato okraszone "Januszami". Naprawdę przestałem rozumieć o co tak właściwie Ci chodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @oenir: Potrafisz czytać ze zrozumieniem? "– W trakcie kontroli stwierdzono ogółem prawie 1,6 tys. nieprawidłowości z zakresu ochrony przeciwpożarowej, w tym prawie 600 w zakresie warunków ewakuacji. Łączna liczba escape roomów z nieprawidłowościami stanowiła około 87 proc. wszystkich skontrolowanych lokali." ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Potrafisz czytać ze zrozumieniem?
      @kosma1: potrafię. A czy Ty potrafisz pisać bez wyzwisk, agresji i wycieczek osobistych w co drugim zdaniu?

      W trakcie kontroli stwierdzono ogółem (...)
      Ponieważ potrafię czytać ze zrozumieniem, z sensacyjnego tekstu wyłuskałem jedyną informację istotną w kontekście bezpieczeństwa ER: poważne (kwalifikujące do zamknięcia lokalu) uchybienia stwierdzono w 53 przypadkach na 434, względnie 13 na 179 według wcześniejszego artykułu. Te efektowne wartości "1600 nieprawidłowości" i "87% lokali" nie mają większego znaczenia, bo składają się na nie również błahostki "ujawnione" tylko dlatego, że te kontrole były pokazówką przeprowadzoną pod tezę.

      Np. pod tym znaleziskiem ktoś opisywał ER, w którym strażacy mierzyli linijką szerokość schodów na klatce schodowej i do "braku nieprawidłowości" zabrakło kilku centymetrów - ta sama klatka schodowa jest perfekcyjnie bezpieczna dla kilkudziesięciu mieszkańców i jednocześnie śmiertelnie niebezpieczna dla klientów ER. Ja z kolei rozmawiałem z właścicielem dużego ER (całe piętro w nowym budynku biurowym, nawet AED mają), który przez lata działalności przeszedł pomyślnie wszystkie kontrole ppoż, a po Koszalinie dopatrzono się brakującej tabliczki "wyjście ewakuacyjne" nad jedynymi drzwiami w pokoju.

      Stąd moja opinia, że nakręcana przez media i polityków panika/nagonka nie ma rzeczywistych podstaw.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja z kolei rozmawiałem z właścicielem dużego ER (całe piętro w nowym budynku biurowym, nawet AED mają), który przez lata działalności przeszedł pomyślnie wszystkie kontrole ppoż, a po Koszalinie dopatrzono się brakującej tabliczki "wyjście ewakuacyjne" nad jedynymi drzwiami w pokoju.

      @oenir: Urzekła mnie twoja historia( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Kazuistyka rodem z Landrechtu Pruskiego. Doraźne tworzenie prawa pod wpływem konkretnego przypadku, no ale przynajmniej jasno widać, że władza dba o bezpieczeństwo obywatela ( ͡° ͜ʖ ͡°)